czwartek, 23 marca 2017

O Dworze Artusa w Gdańsku. Bajeczki na dobranoc

Dawno, dawno temu w dalekiej Anglii żył król Artur. Kiedy spotykał się ze swoimi rycerzami na naradę wszyscy zasiadali przy okrągłym stole, bo tym samym wszyscy siedzieli na miejscu honorowym.  Trochę później, ale również dawno temu, w Gdańsku mieszczanie spotykali się na naradach i spotkaniach towarzyskich w pięknym budynku, przy głównej ulicy. Nawiązując do angielskiej opowieści nazwali go dworem Artura – Dworem Artusa.

środa, 15 marca 2017

Co zrobić gdy przedszkolak nie chce jechać na rodzinną wycieczkę?


O tym, jak przekonać przedszkolaka ( a dokładniej Ulę) do wyjazdu na wycieczkę, kiedy ona nie ma na to ochoty.
Tak Ula czasami nie ma ochoty nigdzie jechać. Czasem wtedy rzeczywiście nigdzie nie jedziemy. A czasem przełamuję ten opór.

środa, 8 marca 2017

Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia, Wałbrzych

Z kopalni Ula postanowiła zabrać choć jedną bryłkę węgla. Ku przerażeniu Mamy, która wyobrażała sobie ten mały, ale bardzo brudzący kamyczek najpierw w rączce, a potem w kieszeni różowej kurtki.

Co Ula, Królik i Mama robili w kopalni węgla? Zwiedzali. Pod Wałbrzyską ziemią, niżej niż ulubione marchewki Królika jest węgiel. Kiedyś go wydobywano, dziś zostało muzeum.

wtorek, 28 lutego 2017

Palmiarnia, Wałbrzych


Księżna Daisy  przyjechała do Wałbrzycha z dalekiej Anglii. Zamieszkała w pięknym zamku otoczonym równie pięknymi ogrodami. Jakby tych luksusów było mało mąż Jan Henryk postanowił wybudować dla niej palmiarnię. Może oboje marzyli o dalekich podróżach a wiosna w górach wałbrzyskich nie przychodziła szybko? A może po prostu lubili pomarańcze i figi? Pod szklanym dachem palmiarni piękne rośliny do dziś rosną na tufie z wulkanu Etna. Z Włoch przyjechało aż siedem wagonów tego podłoża. Wszystko po to, żeby w palmiarni było pięknie.  Księżna musiała lubić spędzać tam czas.

czwartek, 23 lutego 2017

Lodowisko

O tym, że Ula chciała kręcić piruety na lodzie Mama i Królik słyszeli już latem.  Wyprawa na lodowisko była więc tylko kwestią czasu.

środa, 15 lutego 2017

O ulicy Mariackiej w Gdańsku. Bajeczki na dobranoc

Ulica Mariacka jest piękna. Tak uważa Mama. Dlatego często spaceruje tam, oczywiście razem z Ulą i Królikiem. Schody i kamienne kule z powodzeniem zastępują plac zabaw. Można się po nich świetnie wspinać albo kicać.

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Brzdąc w muzeum

Prawie 5 lat temu nad morzem urodziła się dziewczynka.
Jej Mama chciała, żeby ich wspólnie spędzony czas, ten, który jedni nazywają urlopem, a inni siedzeniem w domu był ciekawy.  Miejsce, w którym mieszkały dawało takie możliwości.
I to był początek. Początek wizyt z niemowlakiem w muzeum. Pretekstem było poznanie miasta, do tej pory zupełnie nieznanego. Poznanie przez mamę, wcale nie przez malutką dziewczynkę.