poniedziałek, 9 stycznia 2017

Bajeczki na dobranoc. O tym, jak Ula poznała Królika

Pewnego poranka Ulę, w pomarańczowym wózku zabrała na spacer Babcia.
W tym samym czasie w sklepie z zabawkami siedział sobie pluszowy Królik. Który postanowił sobie, że dziś zaprzyjaźni się z jakimś dzieckiem. W sklepowym koszu robiło się już nudno. Siedzi sobie Królik w tym sklepie, siedzi i obserwuje w chodzące dzieci. Jedna dziewczynka głośno krzyczała, inna zrzuciła zabawki z półki, a chłopiec obraził się na swoją mamę. Już się pluszak zdążył zmartwić, w sklepie nudno, ale przyjaciela znaleźć trudno. 
Wtedy spotkały się dwie historie.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Bulwar ks. Zienkiewicza, Wrocław

Ula i Królik strasznie się kłócili. Byli na tyle głośno, że nawet uodporniona na tego typu „zadymy” Mama nie mogła skoncentrować się na książce, a książka była wciągająca. Musiała wstać z żółtego fotela i zrobić porządek. Okazało się, że kłócą się o książeczkę z zadaniami, ołówek z królową Jadwigą i oto kto ma przejść labirynt.

środa, 28 grudnia 2016

Bajeczki na dobranoc. O małej dziewczynce w pomarańczowym wózku


Pewnej chłodnej, księżycowej nocy w mieście nad brzegiem Bałtyku urodziła się dziewczynka. Była bardzo, bardzo malutka, ale wesoła i ciekawa świata. Miała na imię Ula. 
Miasto nad brzegiem Bałtyku nazywa się Gdańsk. Jest bardzo stare i piękne i przede wszystkim jest nad morzem. Ale Ula jeszcze tego nie wiedziała. Poznała na razie tylko Mamę.

środa, 30 listopada 2016

Centrum Historii Zajezdnia, Wrocław


Królik kicał po ogromnej hali zajezdni. Myślał, że Ula będzie go gonić, ale tym razem berek się nie udał. W koło było za dużo atrakcji.  W zajezdni nie było ani jednego autobusu. Gdyby były to nie byłoby tam pewnie Uli i Królika.

wtorek, 22 listopada 2016

Muzeum Pana Tadeusza, Wrocław, cykl zajęć Maluchy odkrywają muzeum


Maluchy odkrywają muzeum. Ula odkrywa muzeum, bo co tu dużo mówić, jest maluchem. Królik też postanowił zostać maluchem tylko po to, żeby odkryć muzeum.  Dopiero  „za pięć dwunasta” zapytał co w zasadzie planuje się odkrywać i kto to jest ten Pan Tadeusz.

niedziela, 6 listopada 2016

Świeradów dla dzieci


Pewnego dnia Mama i Ula zapakowały pomarańczową walizkę, do czerwonego autka, dziewczynka i Królik zajęli wygodne miejsce na tylnim siedzeniu  a Mama za kierownicą i cała trójką  wyruszyli  w Izery. To miały być zwykłe wakacje….
Podczas wędrówek Królik cały czas  wystawiał głowę z  różowego plecaczka ze skrzydełkami. Potem narzekał, że się przeziębił i włożył sobie do uszu prawie całe opakowanie waty, twierdząc że to zapalnie ucha, albo uszu. Ale z plecaka nie wysiadł.

środa, 19 października 2016

Rejs po Jeziorze Leśniańskim, Leśna

Tego dnia wyszło słońce po ogromnej ulewie, więc Ula i Mama postanowiły to uczcić. Były w górach, ale nie miały ochoty na spacer. Postanowiły popłynąć statkiem po jeziorze. Dziwne to jezioro, w górach. Z jednej strony ogromna betonowa zapora, z drugiej wielki zamek na wysokiej skale. Dziwne, ale piękne. Rejs sam w sobie fascynujący. Na koniec spotkały jeszcze kota – marynarza.